Bądź silniejsza po czterdziestce niż przed.
Prowadzę kobiety, które chcą schudnąć albo wzmocnić ciało, a boją się, że jest już za późno albo że sobie zaszkodzą.
Zanim dołożę Ci pierwszy ciężar, sprawdzam, jak się poruszasz. Potem uczę Cię, co robisz i dlaczego, żebyś po trzech miesiącach wiedziała o swoim ciele więcej niż przez ostatnie dziesięć lat.
20 minut, bez zobowiązań. Sprawdzimy, czy to dobry kierunek dla Ciebie.
Brzmi znajomo?
To właśnie w tym momencie większość kobiet się poddaje
Jesz to samo, a waga rośnie
Nic nie zmieniłaś w jedzeniu, a spodnie zapinają się coraz gorzej. Słyszałaś, że to wiek i trzeba się pogodzić. To nieprawda i wyjaśnię dlaczego.
Nie wiesz, od czego zacząć
Wchodzisz na siłownię i widzisz dwudziestolatki i mężczyzn przy sztangach. Wszystko wygląda tak, jakby było dla kogoś innego. Wracasz na bieżnię, bo tam przynajmniej wiesz, co robić.
Boisz się, że sobie zaskodzisz
Plecy bolą od biurka, kolana strzykają na schodach. Wiesz, że powinnaś ćwiczyć, ale nikt nigdy nie sprawdził, jak się poruszasz, więc boisz się, że trening pogorszy sprawę.
Próbowałaś i za każdym razem wracało
Program z internetu, dieta od znajomej, dietetyk, który wyciął węglowodany i odebrał Ci siłę do funkcjonowania. Dwa kilogramy w dół, potem wszystko z powrotem, plus poczucie, że znowu Ci nie wyszło.
Żadna z tych rzeczy nie jest kwestią wieku ani silnej woli. Wszystkie są kwestią tego, że nikt Ci nie wytłumaczył, jak działa Twoje ciało po czterdziestce.
Zobacz jak inne
kobiety odmieniły swoje życie
Przed
PoKasia
42 lat3 miesiąceDowód na to jak zaplanowany proces razem z dużą dawką dyscypliny sprawiły, że Kasia w przeciągu trzech miesięcy zredukowała 11kg masy ciała. 🏆 Nie było głodowania, był mądry trening i kontrola spożywanych kalorii. Tylko tyle lub aż tyle zaowocowało niesamowitą przemianą. ⛰️
Przed
PoAnia
50 lat3 miesiąceAnia przyszła do mnie z insulinoopornością i przekonaniem, że jedyne co jej zostało to jeszcze ostrzejsze restrykcje. Wcześniej trafiła na dietę bez węglowodanów - waga schodziła, ale energii nie było wcale. Zrobiliśmy to inaczej. Trening siłowy dwa razy w tygodniu, jedzenie dopasowane do jej trybu dnia, bez eliminacji i bez głodówek. Po trzech miesiącach: 82,5 kg → 72,3 kg, talia 97 → 85 cm. A do tego coś, czego nie widać w tabelce - Ania wróciła na rower i robi po 40 km dla przyjemności. Wcześniej nie dawała rady przejść 500 metrów z zakupami.
Tak działamy
Ustalamy, gdzie chcesz być za trzy miesiące. Nie "schudnąć", tylko konkretnie: ile, w czym ma Ci być lżej, co chcesz móc zrobić, czego dziś nie możesz.
Sprawdzam Twoją postawę, mobilność i to, jak się poruszasz. Bark po dwudziestu latach przy biurku i kolano, które strzyka na schodach, to nie są detale. To jest punkt wyjścia całego planu.
Uczę Cię techniki, zanim dołożę ciężar. Tłumaczę, dlaczego robimy każde ćwiczenie. Ciężar rośnie w tempie, które Twoje ciało uniesie, a nie w tempie, które dobrze wygląda na filmiku.
Silniejsze ciało, więcej energii i wiedza, która zostaje z Tobą na lata. Sylwetka jest skutkiem, nie celem.
Współpraca może wyglądać różnie - najważniejsze, żeby była dopasowana do Twojego celu i tego, jak funkcjonujesz na co dzień.
Wybierz formę, która
pasuje do Ciebie
Dla kobiet, które nigdy nie były na siłowni albo były i nie wiedziały, co robić.
Treningi personalne 1:1
Połączenie treningów stacjonarnych ze stałym wsparciem online
Trening hybrydowy (1:1 + prowadzenie online)
Elastyczne wsparcie treningowe dla kobiet, które potrzebują jasnego planu działania i monitorowania postępów
Prowadzenie Treningowe Online
Poznajmnie
Sport towarzyszy mi od najmłodszych lat.
W wieku 6 lat rozpocząłem treningi karate, a po siedmiu latach przeszedłem do kickboxingu, który trenuję do dziś.
To właśnie sport nauczył mnie dyscypliny, konsekwencji, świadomości ciała i szacunku do procesu. Nauczył mnie też cierpliwości, bo ciała nie da się zmusić do niczego na skróty.
Studiuję fizjoterapię, bo chciałem rozumieć, jak ciało pracuje, zanim zacznę mu dokładać obciążenie. Dlatego zanim ułożę plan, patrzę na to, jak się poruszasz: co robi bark po latach przy biurku, jak pracuje biodro, gdzie brakuje zakresu. Ciężar dokładam dopiero wtedy, gdy ruch jest pewny.
Jako trener personalny w Chrzanowie pracuję dziś przede wszystkim z kobietami po czterdziestce, które chcą schudnąć albo wzmocnić ciało i szukają kogoś, kto poprowadzi je spokojnie i bez ryzyka.
Nie obiecuję szybkich efektów. Zależy mi na tym, co zostaje na lata.










